Turysta spadł z drabiny
Do wypadku doszło 28 lipca, tuż przed południem, w Beskidach. Jeden z turystów schodził pod drabinie do Jaskini Malinowskiej. W pewnym momencie poślizgnął się i spadł, w wyniku czego złamał obie ręce i uderzył się w głowę, która zaczęła mocno krwawić. Zgłoszenie o wypadku otrzymała Centralna Stacja Ratunkowa w Szczyrku. Na miejsce natychmiast wysłano dwóch ratowników, tuż za nimi pospieszyła drużyna wyposażona w odpowiedni sprzęt ewakuacyjny. Dzięki specjalnym noszom udało się wyciągnąć mężczyznę z jaskini.
Akcja GOPR
Dzięki sprawnej akcji przeprowadzonej przez ratowników, mężczyzna został przewieziony do szpitala i trafił tam już w godzinach popołudniowych. W sieci pojawiły się zdjęcia z miejsca zdarzenia, a także dokładny opis akcji ratunkowej:
Przed wyprawą w góry należy odpowiednio się przygotować i sprawdzić warunki. Wypadek może jednak przydarzyć się nawet najlepiej przygotowanej i najbardziej doświadczonej w wędrówkach osobie. Warto zapamiętać numer alarmowy górskiego ochotniczego pogotowia ratunkowego: 985
- Dramatyczne chwile jurora „MasterChefa”. Michel Moran miał wypadek
- Jego kariera dopiero się zaczynała. Tragiczna śmierć Kołodyńskiego wstrząsnęła Polską
- Marieta Żukowska po latach ujawniła, co przeżyła na planie. „Wygrałam sprawę w sądzie”
- Żona Piotra Adamczyka trafiła do szpitala na Bali. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
- Polski olimpijczyk w szpitalu po wypadku. Pilnie potrzebna krew


